<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Roman Barczyński &#187; prawo</title>
	<atom:link href="http://www.romke.net/priv/blog/tag/prawo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.romke.net/priv/blog</link>
	<description>romke blog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Jun 2010 12:03:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Niepokój</title>
		<link>http://www.romke.net/priv/blog/2010/01/niepokoj/</link>
		<comments>http://www.romke.net/priv/blog/2010/01/niepokoj/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 00:17:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roman Barczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[niedobrze]]></category>
		<category><![CDATA[niepokój]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.romke.net/priv/blog/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Niepokoi mnie sytuacja, gdy w państwie prawa w którym rzekomo obowiązuje domniemanie niewinności o winie decyduje urzędnik a nie niezawisły sąd&#8230; Od czego mamy te sądy? Rozumiem, chodzi o szybkie reagowanie a sądy działają wolno &#8211; to może zamiast kreować nowe twory zajmiecie się &#8222;kochani&#8221; poprawą sytuacji sądownictwa &#8211; węwnątrz już istniejącego i działającego systemu stworzycie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niepokoi mnie sytuacja, gdy w państwie prawa w którym rzekomo obowiązuje domniemanie niewinności o winie decyduje urzędnik a nie niezawisły sąd&#8230;</p>
<p><span id="more-117"></span>Od czego mamy te sądy? Rozumiem, chodzi o szybkie reagowanie a sądy działają wolno &#8211; to może zamiast kreować nowe twory zajmiecie się &#8222;kochani&#8221; poprawą sytuacji sądownictwa &#8211; węwnątrz już istniejącego i działającego systemu stworzycie narzędzia pozwalające działać szybko, skutecznie i co najważniejsze w zgodzie z konstytucją?</p>
<p>A teraz wyjaśnię trochę o co chodzi: otóż stwierdzono fakt oczywisty &#8222;niektóre niektóre strony są złe&#8221; i wymyślono &#8222;stwórzmy listę które są złe i każmy wszystkim je blokować&#8221;.  To w wielu przypadkach i do pewnego stopnia ma sens i może stanowić realny pożytek (np. gdy chodzi o phishing czy dystrybucję wirusów) ale gdyby to było takie proste.</p>
<p>Po pierwsze aspekt &#8222;<strong>stwórzmy listę</strong>&#8221; &#8211; kto ma ją stworzyć? kto będzie decydować co tam się znajdzie? Urzędnik? Niestety, mylić się jest rzeczą ludzką i urzędnicy czasami się mylą powodując ogromne zniszczenia (patrz <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120537.html">Roman Kluska i VAT</a> czy <a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2964573.html">Nina Cholewicka</a>).</p>
<p>Po drugie &#8222;każmy wszystkim je blokować&#8221; :</p>
<ol>
<li>&#8222;wszystkim&#8221; &#8211; metody i protokoły synchronizacji tejże listy a także wymagalność jej <strong>aktualności</strong> u wszystkich oferujących internet, jakkolwiek, komukolwiek a także infrastruktura pozwalająca bez znacznej utraty wydajności blokować określone adresy będzie &#8211; to musi kosztować i będzie. Odbije się to na cenach dostępu oraz (oby nie) na jego szybkości.</li>
<li>&#8222;blokować&#8221; &#8211; no dobrze, ale jak technologicznie ma to być wykonane? w skrajnie banalnej i prostej sytuacji w której Komputer A łączy się z serwerem B jakiekolwiek urządzenie po środku (C) może sprawdzić i zablokować ten ruch. A co jeśli korzystamy z proxy? A co jeśli używamy VPN poza krajem (IPredator) &#8211; które, swoją drogą, daje całkowite utajnienie ruchu między końcówką (A) a serwerem VPN &#8211; w tym momencie jakiekolwiek C znajdujące się pomiędzy A oraz VPN nie może NIC.</li>
</ol>
<p>Pomijam już zupełnie fakt, iż decydowanie za mnie co mogę oglądać a co nie zaczyna pomalutku przypominać to za co Chińska Republika Ludowa jest ostatnio bardzo krytykowana a nazywa się po prostu <strong><span style="text-decoration: underline;">cenzurą</span></strong>.</p>
<p>Za całkowicie nietrafiony uważam również argument (gdzieś mi się obił o uszy) mówiący, iż pomoże to w walce z przestępczością (pedofilią czy terroryzmem) gdy cały &#8222;system&#8221; tak prosto można po prostu obejść bokiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.romke.net/priv/blog/2010/01/niepokoj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ubezpieczenie zdrowotne</title>
		<link>http://www.romke.net/priv/blog/2009/09/ubezpieczenie-zdrowotne/</link>
		<comments>http://www.romke.net/priv/blog/2009/09/ubezpieczenie-zdrowotne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2009 14:02:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roman Barczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Syndrom Polski]]></category>
		<category><![CDATA[absurdy]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[zus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.romke.net/priv/blog/?p=104</guid>
		<description><![CDATA[Heh, w związku z tym, że musiałem wykonać sobie kilka badań i konsultacji natknąłem się na następujący problem: - Dowód wpłaty ubezpieczenia zdrowotnego na konto ZUS nie jest dowodem posiadanego ubezpieczenia. - Cóż zatem takim dowodem jest? &#8211; zapytałem zaciekawiony. - Legitymacja ubezpieczeniowa. Otóż co się okazuje. Mam wystąpić do ZUS o wydanie mi legitymacji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Heh, w związku z tym, że musiałem wykonać sobie kilka badań i konsultacji natknąłem się na następujący problem:<br />
- Dowód wpłaty ubezpieczenia zdrowotnego na konto ZUS nie jest dowodem posiadanego ubezpieczenia.<br />
- Cóż zatem takim dowodem jest? &#8211; zapytałem zaciekawiony.<br />
- Legitymacja ubezpieczeniowa.</p>
<p>Otóż co się okazuje. Mam wystąpić do ZUS o wydanie mi legitymacji. Legitymację tą <strong>sam sobie</strong> będę podbijał (bo sam się zatrudniam) i taki oto dokument jest w świetle prawa &#8222;lepszy&#8221; i najwyraźniej bardziej wiarygodny.</p>
<p>Na marginesie, oglądając wiadomości z kolejną aferą w ZUS przestaje mnie dziwić, czemu ta szacowna instytucja inkasując co miesiąc ode mnie całkiem pokaźną kwotę nie potrafi wyposażyć swoich urzędów w kserokopiarki &#8211; składając dokumenty do wydania legitymacji musiałem sam dostarczyć świeże kserokopie potwierdzonych (że wpłynęło) kopii dokumentów które nie dość że złożyłem już im kiedyś raz to na dodatek muszą je posiadać przetworzone w formie elektronicznej, gdyż jak brakło za któryś miesiąc 3.55PLN to wiedzieli do kogo się zwrócić o korektę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.romke.net/priv/blog/2009/09/ubezpieczenie-zdrowotne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak to ISP walczyć mają z torrentami</title>
		<link>http://www.romke.net/priv/blog/2009/02/jak-to-isp-walczyc-maja-z-torrentami/</link>
		<comments>http://www.romke.net/priv/blog/2009/02/jak-to-isp-walczyc-maja-z-torrentami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Feb 2009 21:16:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roman Barczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[absurdy]]></category>
		<category><![CDATA[medina]]></category>
		<category><![CDATA[pirat]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.romke.net/priv/blog/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Ze szkicu raportu Europejskiego parlamentu autorstwa 73-letniego polityka hiszpańskiej Partii Socjalistycznej: So the activity of internet users who send files to their peers must be regarded as an illegal act of communication to the public without the possibility of exceptions being applied. Manuel Medina Ortega napisał te słowa chyba nie do końca zdając sobie sprawę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze szkicu raportu Europejskiego parlamentu autorstwa 73-letniego polityka hiszpańskiej Partii Socjalistycznej:</p>
<blockquote><p>So the activity of internet users who send files to their peers must be regarded as an illegal act of communication to the public without the possibility of exceptions being applied.</p></blockquote>
<p>Manuel Medina Ortega napisał te słowa chyba nie do końca zdając sobie sprawę z tego co pisze (nie dziwmy się za bardzo, w końcu pan ma swoje lata).  W przypadku ogólnym oznacza to, mniej więcej to, że jeśli wyślesz komuś plik to złamiesz (przyszłe) prawo. Tak, plik, nawet ten zawierający zdjęcie kota, babci, czy też PDF zawierający super-ultra-ważny raport biznesowy który właśnie opracowałeś&#8230;<span id="more-7"></span></p>
<p>Zajmijmy się przypadkiem szczególnym, t.j. że chodziło panu o plik w sieci p2p. Pomińmy już oklepaną formę obrony, że .torrent może zawierać także legalne oprogramowanie dystrybuowane tą metodą. Pozwólcie, że na ten moment przeniesiemy się 20 lat w przyszłość:</p>
<p style="text-align: right;">Tak, dokładnie pamiętam, jak 19 lat temu, w roku 2010 na skutek słynnego &#8222;Raportu Mediny&#8221; Parlament Europejski, że należy w sposób gwałtowny i drastyczny ukrócić to całe piractwo i określił protokół znany jako BitTorrent jako nielegalny a dodatkowo  zobligował prawem każdego ISP do wprowadzenia śledzenia użytkowników go używających wprowadzając tzw. dyrektywę &#8222;Łowcy piratów&#8221;. Rozwój internetu cofnął się wtedy o dobrą dekadę. Większość małych ISP (sieci osiedlowe, dzielnicowe, firmy w małych miejscowościach) nie będąc w stanie udźwignąć kosztów związanych z dodatkowym oprogramowaniem i urządzeniami pozwalającymi śledzić &#8222;zawartość&#8221; pakietów przesyłanych przez użytkowników po prostu upadła. Większe firmy poradziły sobie podnosząc ceny (no bo jak już konkurencja lokalna padła, to można sobie było na to pozwolić).</p>
<p style="text-align: right;">Wtedy nagle &#8222;źli bandyci/piraci&#8221; przypomnieli sobie o  OpenSSL, otwartej, powszechnej i szybkiej technologii pozwalającej na łatwe &#8222;utajnienie&#8221; transmisji pomiędzy dwoma komputerami, wystarczyła prosta wymiana kluczy szyfrujących. I znowu użytkownicy mogli swobodnie wymieniać się plikami, nie rzucając się w oczy wścibskim maszynom i oprogramowaniu dostawców. Ci z kolei odnotowali wzrost ruchu &#8222;smieci&#8221; gdyż tym stała się zawartość pakietów dla kogoś nie posiadającego wspomnianych wyżej kluczy&#8230;</p>
<p style="text-align: right;">Minęło 5 lat od wprowadzenia &#8222;Łowcy piratów&#8221; (dziwnie mało, ale cóż w końcu to przyszłość i coś w końcu musi działać lepiej), gdy politycy zorientowali się, że to co wprowadzili nie do końca spełnia ich oczekiwania i dalej użytkownicy nie są kontrolowani i nadzorowani jak powinni być&#8230; głowili się długo ale cóż, po wielu miesiącach badań, posiedzeń, raportów, obrad (i oczywiście milionach wydanych na pensje asystentów, specjalistów, biegłych i całej tej reszty biegającej tam na górze) postanowiono, że nie ma wyjścia, szyfrowanie w jakiejkolwiek postaci zostało zastrzeżone wyłącznie dla instytucji militarnych i zdelegalizowane dla całej reszty społeczeństwa. Od tej pory wszystkie informacje musiały być przechowywane w formie jawnej, nawet HASŁA użytkowników, nawet w przypadku systemów bankowych, systemów transakcji kartowych, transmisjach do organów podatkowych (ZUSy, USy i inne).  Tak w roku 2015 powstała dyrektywa (nazywana dowcipnie &#8222;Mamy was!&#8221;) skutecznie sparaliżowała większość poważnych przedsięwzięc w sieci. Banki pousuwały swoje internetowe serwisy transakcyjne nie mogąc zagwarantować bezpieczeństwa danych klientów, urzędy podatkowe zwiększyły zatrudnienie o 300% w celu przetworzenia całej tej papierowej dokumentacji dostarczanej przez firmy od czasu unieruchomienia bezpiecznych transmisji elektronicznych.</p>
<p style="text-align: right;">O ostanich 4 latach szkoda mówić, bo opisać tego co nastąpiło słowami się nie da. Trzebaby użyć języka dziś już zdelegalizowanego i iść za kraty. Pozwólcie tylko, że dodam, iż historię tę piszę na specjalnym substytucie papieru (którego zabrakło na skutek wycięcia 99% lasów jakieś 3 lata temu) i wysyłam do zatwierdzenia publikacji na mojej stronie do PUPUPAN (Publicznego Urzędu Pilnowania Użytkowników Przed Aktami Nielegalnymi) i już za jakieś 4-5 miesięcy mogę liczyć na umieszczenie!</p>
<p style="text-align: left;">Prawda, że będzie ciekawie?</p>
<p>UWAGA: jeśli widzisz w tym coś absolutnie absurdalnego to widzisz dobrze. Jeśli nie chcesz, abym za kilkanaście lat napisał &#8222;a nie mówiłem&#8221; to ZAINTERESUJ się pracami Parlamentów Polski i Unii Europejskiej. W szczególności odsyłam do <a href="http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//NONSGML+COMPARL+PE-413.997+01+DOC+PDF+V0//EN&amp;language=EN" target="_blank">w/w raportu</a> oraz listy <a href="http://www.laquadrature.net/wiki/MEPs_PL" target="_blank">polskich posłów do europarlamentu</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.romke.net/priv/blog/2009/02/jak-to-isp-walczyc-maja-z-torrentami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
